Artykuły

Jak nie przytyć w święta? Część I

Przeczytaj… zapamiętaj …. zastosuj.

Barszczyk z uszkami, pierogi z kapustą czy makowiec wcale nie muszą znaleźć się na czarnej liście świątecznych dań osób dbających o figurę. Święta – przynajmniej takie jest moje zdanie – to okres żywieniowej dyspensy. Mało kto potrafi wyobrazić sobie świąteczne dni bez tłustych pierogów, sernika, makowca czy podwójnej porcji zupy. Wystarczą niewielkie, minimalne zmiany, umiar i zdrowy rozsądek, a te trzy dni nie zakończą się dla Ciebie dodatnim bilansem kalorycznym.

„ Jak nie przytyć?” To pytanie zawsze zadajecie w okolicy świąt i wielkich uroczystości rodzinnych. Zatem, poniżej garść porad, które spowodują, że przejdziesz przez ten czas bez wyrzutów sumienia i dodatkowych kilogramów.

Nie głoduj.
Pościsz cały dzień, albo, co gorsza cały tydzień. W dzień Wigilii rezygnujesz ze śniadania i obiadu, licząc na zapas kalorii, który wykorzystasz podczas kolacji. Efekt jest taki, że około godz. 15: 00 umierasz z głodu, jesteś nerwowy, a gdy na stół wjeżdżają pyszne dania rzucasz się na nie bez opamiętania.
To pierwszy krok do niestrawności i rozregulowania przemiany materii. Kończy się wizytą w toalecie lub wrażeniem wypchanego brzucha.
Co zrobić?  Podstawa, w dzień Wigilii to porządne śniadanie (np. owsianka, omlet, kanapki). Na drugie śniadanie sięgnij po jogurt, kefir, owoce lub warzywa. Na obiad wybierz sycącą zupę z makaronem, ryżem bądź zupę krem. To pozwoli Ci w spokoju wytrwać do wigilijnej kolacji, a zasiadając do niej z lekko wypełnionym brzuchem zjesz mniej.

Ze stołu wybieraj mądrze.
Jeżeli jesteś po świątecznym posiłku i nadal czujesz nieodpartą pokusę jedzenia. Zacznij zatem zastanawiać się nad tym, co w siebie wrzucasz. Wybieraj to, co dobre, korzystniejsze. Jak to zrobić ?
– zamiast kolejnych dwóch tłustych pierogów, dolej sobie barszczu, zupy grzybowej,
– do ryby po grecku dołóż sobie więcej warzyw,
– do grochu dodaj 2 razy więcej kapusty,
– zamiast coca coli, gazowanych napojów wybieraj kompot lub herbatę,
– mając chęć na kolejny kawałek ciasta z kremem sięgnij po drożdżowe,
– obok małej porcji majonezowej sałatki połóż na talerzu „zapychacze” pomidory, ogórki, buraczki lub inne warzywa,
– postaw na stole owoce, może zamiast po kolejny kawałek ciasta sięgniesz właśnie po nie.
Przygotowując świąteczne potrawy również możesz wiele zyskać: pierogi podpiecz w piekarniku zamiast na głębokim oleju, zupę zabiel chudszą śmietaną, majonez w sałatce zastąp jogurtem naturalnym ( lub choćby pół na pół), smażoną rybę odsącz na papierowym ręczniku. Do makowca dodaj kilka łyżek mniej cukru – też będzie smaczny, a śledzie w śmietanie zastąp śledziami w sosie śmietanowo-jogurtowym.

Nie jedz oczami.
Spędzają cały dzień u babci przy obficie zastawionym stole spoglądasz na donoszone potrawy i mimo, że już nie możesz – jesz dalej. Tak naprawdę nie masz ochoty, ale oczy by jadły.
Co zrobić? Zabierz dzieci do parku, na wystawę szopek, wyjdź na spacer z psem lub po prostu wstań od stołu i zaproponuj gospodyni pomoc w kuchni lub wyjmij rodzinny album i powspominaj swoje dzieciństwo odrywając uwagę od uginającego się stołu.
Uwierz, że dla Twojej rodziny to nie jedzenie jest priorytetem. Ważniejsze jest to, aby te pięknie dni nie kręciły się tylko i wyłącznie wokół stołu.

                                                                                                             Ciąg dalszy nastąpi….

d-34

Potrzebujesz diety on-line?

Nie masz czasu odwiedzić nas osobiście? Żaden problem!

Mamy dla Ciebie specjalnie formularz, który pozwoli
dostosować nam specjalny plan żywienia według Twoich potrzeb!

Anna Springman

Witam, nazywam się Anna Springman. Skoro tu dotarłeś to znaczy, że interesuje Cię żywienie od łatwiejszej i lżejszej strony. Zgodnie z zasadą „przestań jeść, zacznij się odżywiać” postaram się zmienić Twoje nawyki żywieniowe i pokazać lżejszą stronę dietetyki.

skontaktuj się